M O D L I T W A   Z A W I E R Z E N I A
J E Z U S O W I   M I Ł O S I E R N E M U


Jezu Najmiłosierniejszy, mój Panie i Zbawicielu.
Wobec nieba i ziemi, świadom(a) swojej nędzy,
grzeszności i niewystarczalności,
oddaję się dziś zupełnie i całkowicie, świadomie i dobrowolnie
Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu.


Ufając Twojej Miłosiernej Miłości
wyrzekam się na zawsze i całkowicie:
– zła i tego co do zła prowadzi
– demonów i wszelkich ich spraw i pokus
– świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociągać i zniewalać
– siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę.


Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu,
jako jedynemu mojemu Bogu i Panu,
jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia.
Z całą pokorą, ufnością i uległością
wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli
oddaję Ci siebie:
– moje ciało, duszę i ducha
– całą moją istotę
– życie w czasie i w wieczności
– przeszłość, teraźniejszość i przyszłość
– rozum, uczucia i pragnienia
– wszelkie zmysły, władze i prawa
– wolę i wolność moją
– wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi.


Nie zostawiam sobie nic, wszystko oddaję Twojej Świętej Woli
przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia.
Rozporządzaj mną jak chcesz, według Twojego Miłosierdzia.
Broń mnie i posługuj się mną
jako swoją wyłączną i całkowitą własnością.
Jezu, ufam Tobie!


Amen.
   
 

„Prędzej niebo i ziemia obróciłyby się w nicość, aniżeliby duszę ufającą nie ogarnęło miłosierdzie Moje.” (Dz.s.F. 1777)

 

Kochana Siostro.

Kochany Bracie.

 

Czy dostrzegasz to, co narasta wokół Ciebie? Żyjemy w czasach, w których z dnia na dzień możemy spostrzec jak potęguje się to co trudne, to czego się boimy: choroby, trzęsienia ziemi, budzące się wulkany itd. W prośbach, jakie ludzie do nas kierują jest coraz więcej lęku, bezradności, cierpienia.

A przecież tak nie musi być. Wystarczy odczytać to wszystko jako znaki od Boga, jako wołanie coraz mocniejsze, coraz głośniejsze i wyraźniejsze byśmy się przebudzili, byśmy się zastanowili nad swoim życiem, i odpowiedzieli Bogu na to wołanie.

Wystarczy odpowiedzieć sobie na kilka pytań:

Dokąd zmierzasz? Co jest celem twego życia? Czego naprawdę pragniesz?

Jesteś dzieckiem Boga. Czy jeszcze o tym pamiętasz?

Twój Ojciec – Bóg, kocha Cię i pragnie Ci pomóc, ale czy pragniesz Jego pomocy?

Bóg uczynił Cię wolnym człowiekiem i szanuje Twoją wolność. Chce Ci pomóc, ale gdy Ty nie chcesz, nie prosisz Go o to, nie może złamać Twojej wolności, suwerenności, bo Cię szanuje i traktuje „na serio”.

                Maryja, w zatwierdzonych przez Kościół objawieniach, wzywa za każdym razem do nawrócenia, do modlitwy, do postu, pokuty. Czy zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego?

To proste.

Bóg, Twój Ojciec, chce Cię ocalić, chce Cię obdarować, uwolnić z tego co Ci zagraża, ale potrzebuje byś tego chciał (chciała), nie może Cię zmusić do przyjęcia Jego daru.

A jak wyraża się to, że chcę i to chcę tak naprawdę bez udawania? Jak sprawdzić sobie samemu czy chcę naprawdę pomocy Boga?

I znów to proste:

Wystarczy naprawdę prosić, czyli wołać słowami, modlitwą, pragnieniem

I potwierdzać to działaniem w codzienności, bo prawdziwe jest to, co potwierdzam życiem. Do tego właśnie służy to co robię w codzienności.

Prawdziwa prośba to nie deklaracje, a nawrócenie, czyli zerwanie z grzechem i uznanie, że Bóg jest Bogiem, moim Bogiem, że chcę by moje życie było relacją z Nim, bo to otwiera mnie na łaskę.

To dalej uznanie Jego królowania w moim życiu, w mojej rodzinie, w moim Narodzie, uznanie Jego Praw i Przykazań, bo w ten sposób daję Mu prawo do działania i udzielenia mi pomocy.

I dopiero wtedy potrzeba modlitwy czyli wyrażenia mojej prośby, bo w ten sposób daję Mu prawo do interwencji.

Ale potrzeba też postu, pokuty, ufności, bo w ten sposób otwieram się na łaskę i Bóg może mi jej udzielić w pełni. Bóg nie może mnie zmusić do przyjęcia Jego Miłosierdzia, gdy życiem pokazuję, że Go nie chcę.

Stworzył mnie wolnym Dzieckiem i dlatego potrzeba nawrócenia, bym decyzją, w wolności, otworzyła swoje życie dla Niego. By nie było tak, że wołam o pomoc, a życiem pokazuję, że wybieram grzech lub obojętność, mówię, że sobie sama poradzę, odrzucam Boga. Wołam, ale nie chcę by działał ani w moim życiu, ani w mojej rodzinie, ani w Narodzie, bo nie daję Mu miejsca.

I Bóg musi czekać, choć chciał mi pomóc.

I po co?

Tak naprawdę to nawrócenie, modlitwa, pokuta, potrzebne są mnie samej, abym mogła otworzyć się i przyjąć dar, którego Ojciec pragnie mi udzielić, bym nie przeszkadzała Mu w tym, nie utrudniała moimi pomysłami, moim egoizmem. Chyba już nadszedł czas, by uznać władzę Jezusa, naszego Króla, by publicznie opowiedzieć się po Jego stronie, wyznać naszą wiarę i pragnienie, by to dobro triumfowało w naszym życiu a nie grzech. A wtedy, gdy podejmiemy taką decyzję, gdy życiem okażemy, że jest ona prawdziwa, Bóg będzie mógł obdarzyć nas Miłosierdziem i uwolnić nas od zła, bo Mu to umożliwimy.

                Nasi Księża Biskupi w Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, odnowią zawierzenie Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. To dobra okazja, by okazać naszą wiarę, by stanąć z ufnością w Boże Miłosierdzie i życiem powiedzieć Bogu, że chcemy Jego działania, Jego pomocy. A wtedy nie będzie już przeszkód i będzie mógł zlać wszelkie łaski Miłosierdzia, których tak pragnie nam udzielić.

Kochana Siostro

Kochany Bracie

To takie proste. Wystarczy uznać swoją słabość, grzeszność, bezradność i powierzyć ją Bożemu Miłosierdziu w sakramencie pokuty, a potem ze skruchą i ufnością wyznać swoją wiarę, przez modlitwę w rodzinach, wspólnotach, parafiach, łącząc się z innymi w kościołach, przy kapliczkach, krzyżach, włączając się w procesje, by wspólnie wołać Koronką do Bożego Miłosierdzia, Różańcem (też Różańcem Niepokalanego Poczęcia), by potężnie wybrzmiały tak znane i kochane przez nas pieśni: „Boże coś Polskę”, „My chcemy Boga” itd.

A wtedy jest pewne, że Bóg odpowie, bo Mu to umożliwimy, a jak mówi do Sw. Faustyny „palą Go płomienie Miłosierdzia” i „pragnie je wylewać na dusze.”

Czerwiec, z jego świętami, to dobra okazja, by stanąć przy Sercu naszego Króla, by opowiedzieć się po Jego stronie, by żywą wiarą ukazać, że pragniemy dobra, pokoju, bezpieczeństwa, życia w miłości i jedności braterskiej, a odrzucamy grzech, śmierć, zniszczenie i zniewolenie jakie zło próbuje nam narzucić.

Łączymy się z Wami w Koronce, Różańcu, uwielbieniu naszego Pana w Eucharystii itd. ale także w pokucie i zadośćuczynieniu w codzienności. Łączymy się, bo w jedności siła. I nie potrzeba tu żadnych nadzwyczajnych działań, tylko trochę postu, czynów miłosierdzia, życzliwości i troski ofiarowanej braciom i siostrom, a wszystko decyzją, aktem woli połączone z Jezusem i Maryją i ofiarowane Ojcu. I to wystarczy, by świat się zmienił, bo w ten sposób pozwolimy by Bóg nas ogarnął swoim Miłosierdziem.

To wszystko od nas zależy. I mamy pewność, że „się uda”, bo Jezus nam to zagwarantował, a On jest wierny. „Nie chcę karać zbolałej ludzkości, ale pragnę ją uleczyć, przytulając ją do swego miłosiernego serca.” (Dz.s.F. 1588)

 

 

 

Wasze Siostry z Rybna

 

Rybno, 1. 06. 2021.

 

 

Różaniec Niepokalanego Poczęcia z Marienfried

Odmawia się, jak zwykły Różaniec, tylko po każdym „Zdrowaś Maryjo…” w poszczególnych dziesiątkach dodajemy:

- w pierwszym dziesiątku:   Przez Twoje Niepokalane Poczęcie – ocal nas

- w drugim dziesiątku:         Przez Twoje Niepokalane Poczęcie – ochraniaj nas

- w trzecim dziesiątku:         Przez Twoje Niepokalane Poczęcie – prowadź nas

- w czwartym dziesiątku:     Przez Twoje Niepokalane Poczęcie – uświęcaj nas

- w piątym dziesiątku:          Przez Twoje Niepokalane Poczęcie – rządź nami.

 

W czasie renowacji ujrzałam Pana Jezusa po stronie epistoły, w szacie białej, przepasanego złotym pasem, a w ręku trzymał straszny miecz. Trwało to do chwili, kiedy siostry zaczęły odnawiać śluby. Wtem ujrzałam jasność niepojętą, przed oną jasnością ujrzałam szalę z białego obłoku w kształcie wagi. Wtem zbliżył się Jezus i położył miecz na jednej szali, a ta całym ciężarem opadła na ziemię, o mało nie dotknęła jej zupełnie. Wtem Siostry skończyły odnowienie ślubów. Wtem ujrzałam aniołów, którzy wzięli od każdej siostry coś w złote naczynie, jakoby było to naczynie w kształcie kadzielnicy. Kiedy zebrali to od wszystkich sióstr i postawili naczynie na drugiej szali, która natychmiast przeważyła pierwszą, na której położony był miecz. W tej chwili wyszedł płomień z onej kadzielnicy, aż do jasności. Wtem usłyszałam głos z onej jasności: Schowajcie miecz na miejsce swoje, ofiara większą jest.
W tej chwili Jezus udzielił nam błogosławieństwa i znikło wszystko, com widziała.”
(Dz.S.F. 394)

 

A JAKBYŚMY DOŁOŻYLI DO TEGO ODNOWIENIE PRZYRZECZEŃ CHRZCIELNYCH, MAŁŻEŃSKICH, KAPŁAŃSKICH?

 

Koronka

na uśmierzenie gniewu Bożego

 

„Wieczorem, kiedy byłam w swojej celi, ujrzałam anioła, wykonawcę gniewu Bożego. Był w szacie jasnej, z promiennym obliczem, obłok pod jego stopami, z obłoku wychodziły pioruny i błyskawice do rąk jego, a z ręki jego wychodziły i dopiero dotykały ziemi. Kiedy ujrzałam ten znak gniewu Bożego, który miał dotknąć ziemię, a szczególnie pewne miejsce, którego wymienić nie mogę dla słusznych przyczyn, zaczęłam prosić anioła, aby się wstrzymał chwil kilka, a świat będzie czynił pokutę. Jednak niczym prośba moja była wobec gniewu Bożego. W tej chwili ujrzałam Trójcę Przenajświętszą. Wielkość majestatu Jej przeniknęła mnie do głębi i nie śmiałam powtórzyć błagania mojego. W tej samej chwili uczułam w duszy swojej moc łaski Jezusa, która mieszka w duszy mojej; kiedy mi przyszła świadomość tej łaski, w tej samej chwili zostałam porwana przed stolicę Bożą. O, jak wielki jest Pan i Bóg nasz i niepojęta jest świętość Jego. Nie będę się kusić opisywać tej wielkości, bo niedługo ujrzymy Go wszyscy, jakim jest. Zaczęłam błagać Boga za światem słowami wewnętrznie słyszanymi. Kiedy się tak modliłam, ujrzałam bezsilność anioła, i nie mógł wypełnić sprawiedliwej kary, która się słusznie należała za grzechy. Z taką mocą wewnętrzną jeszcze się nigdy nie modliłam jako wtenczas. Słowa, którymi błagałam Boga, są następująceOjcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, za grzechy nasze i świata całego; dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas.

Na drugi dzień rano, kiedy weszłam do naszej kaplicy, usłyszałam te słowa wewnętrznie: Ile razy wejdziesz do kaplicy, odmów zaraz tę modlitwę, której cię nauczyłam wczoraj. Kiedy odmówiłam tę modlitwę, usłyszałam w duszy te słowa: Modlitwa ta jest na uśmierzenie gniewu Mojego, odmawiać ją będziesz przez dziewięć dni na zwykłej cząstce różańca” (Dz.s.F.474-476)

 

KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

 

Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.

 

Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami i błogosławiony owoc żywota Twojego Jezus. W. Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

 

Wierzę w Boga, Ojca Wszechmogącego, Stworzyciela nieba i ziemi. I w Jezusa Chrystusa, Syna Jego jedynego, Pana naszego. Który się począł z Ducha Świętego, narodził się z Maryi Panny. Umęczon pod Ponckim Piłatem, ukrzyżowan, umarł i pogrzebion. Zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał. Wstąpił na niebiosa, siedzi po prawicy Boga Ojca Wszechmogącego. Stamtąd przyjdzie sądzić żywych i umarłych. Wierzę w Ducha Świętego, święty kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.

 

Na dużych paciorkach:

Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.

 

Na małych paciorkach:

Dla Jego bolesnej Męki miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

 

Na zakończenie 3x:

Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami i nad całym światem.

 

 

 

Boże w Trójcy Jedyny (Pwt 4,35), który jesteś samą Miłością (1J 4,8), Dobrocią (Łk 18,19), Miłosierdziem (Łk 6,36), którego Słowo nigdy się nie myli (Ps 119,160) i zawsze jest skuteczne. (Hbr 4,12)

Ufamy Tobie, który w swoim Miłosierdziu zechciałeś być naszym Stwórcą (Rdz 1,27) i Ojcem (Mt 6,9), naszym Odkupicielem (Iz 41,14) i Obrońcą (Ps 119,114).

Ufamy Tobie, który w Jezusie nas zbawiłeś (Łk 2,11), zjednoczyłeś ze sobą (2Kor 5,18), stałeś się naszym Oblubieńcem (Dz 1770) i Królem naszej Ojczyzny (Dz 1732).

Ufamy Tobie, który w Duchu Świętym nas konsekrujesz, uświęcasz (J 17,17), ożywiasz (2Kor 3,6) i spoczywasz w nas swoją obecnością (Iz 11,2).

 

Ty jesteś w Trójcy jedyny

Pan Bóg nad bogami (por. Ps 135,2)– ufamy Tobie, Ojcze.

Ufamy Twojemu słowu (por. Iz 40,8; Ps 119,89) –

Ufamy Twoim obietnicom (por. 2P 3,9; 2Cel 191,9) –

Ufamy Twojemu działaniu (por. Ps 86,10; LZ 33) –

Ufamy Twojej wierności (por. 1Kor 1,9) –

Ufamy Twojej Miłości (por. 1J 4,8; UBN 4) –

Ufamy Twojemu Miłosierdziu (por. Wj 34,6, UBN 6), –

Ufamy Twojej Opatrzności (Ps 139, BonaW 11) –

Ufamy Twojej Dobroci (por. Łk 18,19, UBN 3)) –

Ufamy Twojej Wszechmocy (por. Rdz 35,11a, UBN 2)) –

Ufamy Twojej Mądrości (por. Jr 51,15, UBN 4) –

 

Ufamy Tobie, wierzymy i łącząc się z Jezusem i Jego wołaniem wzywamy Twojej pomocy (1LW 1,8)

 

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że jesteśmy dla Ciebie jak źrenica Twojego oka (Za 2,12) – obroń nas Ojcze i ogarnij Twoim Miłosierdziem

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że nawet gdyby matka zapomniała o nas Ty nie zapomnisz (Iz 49,15) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że będziesz naszym Odkupicielem i Obrońcą (Iz 49,26, RegNZ 23,8)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że wyryłeś nas na swoich dłoniach, by pamiętać i ochraniać (Iz 49,16) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że nikt kto wzywał Imienia Twojego nie został zawstydzony (Ps 25,3; LZ 4)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że pierwszy nas umiłowałeś i nie przestaniesz obdarzać dobrodziejstwami (Jr 31,3)– 

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że Twoje zamiary są pełne pokoju i Miłosierdzia (Jr 29,11) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że Ty nas wybawisz od śmierci (Ps 116,8)  

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że jesteś wierny swoim obietnicom i Przymierzu (Pwt 7,9) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że gdy zwrócimy się do Ciebie, otrzymamy zbawienie (Za 1,3)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że będziesz dla nas murem obronnym, murem ognistym, aby nas ocalić (Za 2,9; por. UBN 5) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że przychodzisz, aby nas zbawić (Mt 1,21) –      

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że chcesz podnieść nas do swego policzka i nakarmić nas jak niemowlę (Oz 11,4) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że będziemy jak niemowlęta na rękach noszone i pieszczone na kolanach (Iz 66,12) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że jak kogo własna matka pociesza, tak Ty nas pocieszysz (Iz 66,13; 1LW 1,12)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że jesteś naszym Pasterzem i niczego nam nie zabraknie (Ps 23,1)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że kto ufa Tobie, nie dozna zawstydzenia (PS 25,2) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że nawet w ciemnej dolinie będziemy bezpieczni, bo Ty nas prowadzisz i bronisz (Ps 23,4) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że nie odrzucisz serca skruszonego i ufającego Twojej dobroci (Ps 51,19) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że Twoje słowo wszechwładne nie wraca bezowocne zanim nie dokona na ziemi tego co chciałeś (Iz 55,11) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś, że sam ratujesz nas od zagłady (Ps 12) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że niebo i ziemia przeminą, ale Twoje słowa nie przeminą (Łk 21,33) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, żebyśmy się nie bali, bo podobało się Tobie dać nam Królestwo (Łk 12,32; RegZ 6,4) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że mamy prosić w Imię Jezusa, a otrzymamy, aby radość nasza była pełna (J 15,11) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że jesteśmy dla Ciebie perłą, za którą oddajesz wszystko, co masz, aby ją zdobyć (Mt 13,46) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że każdy kto prosi otrzymuje, kto szuka znajduje a kołaczącemu otworzą (Mt 7,7) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że wszystko jest możliwe dla tego, kto wierzy (Mk 9,23) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że przychodzisz ocalić tych, którzy Tobie ufają i przychodzą do Ciebie (por. Mt 18,11)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że dla Ciebie wszystko jest możliwe (Mk 10,27) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że chwałą Twoją jest to byśmy stali się uczniami i Twoimi dziećmi i byśmy  przynieśli owoc obfity (J 15,8) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że gdy przyjdziemy do Ciebie utrudzeni i obciążeni, to Ty nas pokrzepisz (Mt 11,28) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że nie odrzucasz nikogo kto przychodzi do Ciebie, by prosić o Miłosierdzie (J 6,37) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że pragniesz, abyśmy jako Twoje owce mieli życie i mieli je w obfitości (J 10,10) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że Twoje Miłosierdzie zatriumfuje nad światem (J 16,33; Dz 1789) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że Tobie nic się sprzeciwić nie może ( Dz 573) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że nieprzyjaciele rozbiją się u podnóżka Twojego, gdy ufamy Tobie (Ps 110,1; Dz 723) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że Ty nikogo nie zawodzisz (por. Mt 7,8; Dz 29) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że wszystkie stworzenia chcą czy nie chcą, z wiedzą czy bezwiednie i tak pełnią Twoją wolę (Ps 147; Dz 586)–

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że kto ufa Miłosierdziu Twojemu, nie zginie, bo sprawy jego Twoimi są (por. Ps 139; Dz 723) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że już sama nędza nasza jest wołaniem do Ciebie o miłosierdzie (Ps 120,1; ) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że im większa nędza tym większe ma prawo do Twego Miłosierdzia (Dz 1182, por. Rz 5,20) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że nie chcesz nas karać, ale uleczyć przytulając do swego Serca (por. J 3,17; Dz 1588) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że palą Cię płomienie Miłości i Miłosierdzia i pragniesz je na nas wylać (por. Za 12,10; Dz 50) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że nie omówisz nam niczego, gdy wołamy głosem Syna (J 14, 13-14; Dz 482) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że prędzej niebo i ziemia obróciły by się w nicość niżby duszę ufającą nie miało ogarnąć Miłosierdzie Twoje (por. Mt 24,35; Dz 1777) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że sam dopełnisz czego nam nie dostawa (por. Łk 12, 29-30; Dz 435) –

Boże, nasz Ojcze, Ty powiedziałeś przez Jezusa, że nie zabraknie Ci wszechmocy, aby nas wspierać (Dz 527) –

 

Ojcze, Stwórco, Odkupicielu, Pocieszycielu i Zbawicielu nasz, Ty nie opuszczasz swoich dzieci, nie odrzucasz tych, którzy z ufnością do Ciebie wołają i zawsze otaczasz opieką tych, którzy w Tobie złożyli nadzieję. Prosimy w Imię Jezusa: ocal nas Ojcze i ogarnij Twoim Miłosierdziem. Niech się dokona Twoja litość nad nami tak jak obiecałeś, niech zatriumfuje Twoje Miłosierdzie, byśmy żyli na Twoją chwałę, według Twojej woli, bo Ty jesteś bezpieczeństwem naszym, ukojeniem i radością naszą (UBN 4). Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

 

Ojcze nasz….

 

  Poniedziałek to Dzień Pustyni – w tym dniu nie przyjmujemy gości.
W pozostałe dni zapraszamy od 10:00 do 18:00.

   
  U w a g a !
Ponieważ zdarzają się przypadki, że ktoś wprowadza w błąd naszych braci i siostry, podszywając się pod naszą Wspólnotę lub Krąg Miłosierdzia – informujemy, że tylko przez tę stronę podajemy bieżące wiadomości ze Wspólnoty i Kręgu Miłosierdzia. Kontakt ze Wspólnotą jest tylko przez tę stronę oraz e-mail: poczta@misericordiadei.pl; poczta@misericordiadei.eu, lub przez telefon domowy w Rybnie.

  Przepraszamy, ale nie jesteśmy w stanie odpisać na wszystkie listy i maile, które otrzymujemy. Zapewniamy, że Was samych, Wasze rodziny, Wasze intencje, cierpienia, problemy, radości oddajemy Bogu w naszych codziennych modlitwach. Zawierzamy Was wszystkich Bożemu Miłosierdziu.

  Wszystkich, którzy chcą podzielić się radością z otrzymanych łask, zachęcamy do przesłania świadectw pocztą tradycyjną lub e-mail.
 
  Z   A R C H I W U M   P R A S Y   K A T O L I C K I E J :

6 I 2008  Marcin Jakimowicz Gość Niedzielny [artykuł z numeru 1/LXXXV]
Z e m s t a   m n i s z e k   b ę d z i e   s ł o d k a

Gdy zajrzeliśmy tu ponad rok temu, cud gonił cud. Niewiele się zmieniło. Rolnicy w Rybnie błogosławią ubiegłoroczne wiosenne przymrozki, siostry odwiedza wierna kopia Ojca Pio, mnóstwo ludzi wychodzi z depresji i dotyka Bożego miłosierdzia. A mniszki? Parzą herbatę…

4 II 2007  Jadwiga Knie-Górna Przewodnik Katolicki [artykuł z numeru 5/2007]
M y   t y l k o   r o b i m y   h e r b a t k ę

Po ludzku patrząc, u sióstr w Rybnie nie ma nic. Stary, 200-letni, walący się, wspólnotowy dom, dookoła łąki, pola… Trzeba mieć dużą wyobraźnię, aby to miejsce nazwać klasztorem, a jednak rzeczywiście czuje się, jakby tutaj nawet powietrze było inne…

3 IX 2006  Marcin Jakimowicz Gość Niedzielny [artykuł z numeru 36/LXXXIII]
T r ą b a   p o w i e t r z n a

— Byłyśmy już wyczerpane przerzucaniem siana. I wtedy westchnęłam: Panie Boże, świętym pomagałeś, a nam nie pomożesz? I wtedy na bezchmurnym niebie zjawiła się trąba powietrzna

18 VIII 2006  Tygodnik Katolicki Niedziela
P i ę c i o l e c i e   n a j m ł o d s z e g o   z g r o m a d z e n i a
k l a u z u r o w e g o   w   P o l s c e

Czerwone welony i płaszcze, białe habity – tak ubierają się siostry z najmłodszego zgromadzenia klauzurowego w Polsce – Wspólnoty Sióstr Służebnic Bożego Miłosierdzia. Siedem sióstr zamieszkuje w starej
  zabytkowej plebanii w Rybnie koło Sochaczewa w diecezji łowickiej…